poniedziałek, 15 listopada 2010

Nowe po staremu

Od dwóch tygodni rośnie z ziemi prawa część domu... nieśmiało po jednej warstwie belek przybywa.





od frontu wygląda to już bardzo przyzwoicie...



łączy się stare z nowym... mnóstwo jeszcze belek czeka na swoją kolej...


a póki miejsca swojego nie znajdą chatka wyglądać będzie dziwnie...jak kurnik ;-)





Przybywa drewna na opał. Nie mam już pomysłów gdzie z nim się podziać...

Cieszę się ogromnie z faktu, że właściwie od teraz już tylko przybywać będzie chaty....o ściąganiu starej części dachu na wiosnę nawet nie myślę. To tylko chwila będzie!

4 komentarze:

  1. No i brawo,byle pogoda jeszcze tak wytrzymała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Idziesz jak burza.
    Wielki szacun:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem nawet,że idziesz jak dwie burze!!

    OdpowiedzUsuń
  4. dawno mnie tu nie było chyba bo to już dom jak się patrzy:)

    OdpowiedzUsuń