niedziela, 18 maja 2014

Mokro i pracowicie...

No nie rozpieszczało nas tego weekendu....lało okrutnie. 
Nosa w sobotę z Chaty prawie nie wyściubiłem...i na lenia deszcz z bezpiecznego schronienia fotografowałem :)

 
W przerwie poszedłem sprawdzić jak wygląda przysłowiowa zmokła kura...

  

Kiedy wróciłem za drzwi się wziąłem. Już prawie gotowe. W kolejny weekend zawisną w łazience.


Tylko czosnek niedźwiedzi w tej powodzi dobrze się poczuł....i kwitnie pieknie.


W niedziele Słońce wróciło.Tak się pięknie zrobiło...





  I dlatego drzwi do łazienki nie skończyłem ;)






10 komentarzy:

  1. Co jak co, ale trzeba przyznać, widoki masz niezłe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te widoki kochamy na równo z naszą Chatą...

      Usuń
  2. Piękne widoki.Kury przynajmniej wykąpane :-)) Drzwi nie zając...nie uciekną......Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mokre ale szczęśliwe bo nie muszą w klatce siedzieć :) Pozdrawiamy.

      Usuń
  3. Jak zobaczyliśmy Twój dom to pozazdrościliśmy. My mieszkamy w domu drewnianym, też wszystko (prawie) robimy sami i z naturalnych materiałów. Dom jest drewniany, pogórzański. Ale chyża to nasze niespełnione marzenie. Tylko boimy się że może być w niej ciemno. A np. nasz dom jest mega słoneczny, jasny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staramy się go jasno urządzić. Dzięki temu we wnętrzu jest bardzo przytulnie i całkiem jasno. Zajrzyjcie przejazdem sami się przekonacie. Zapraszamy.

      Usuń
  4. :-) Drzwi szczęśliwie nie uciekną :-) Pięknie tu.
    Pozdr Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Drzwi wyglądają b.solidnie :) fajne kute zawiasy i będą aż wyły :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia, na pokaz drzwi czekam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bosko !!!! Mokra kura uwiodła mnie swym urokiem :):) A czosnek niedźwiedzi uwielbiam , mogłabym go jeść codziennie (gdybym miała dostęp do świeżego). A teraz tylko suszony mi pozostaje ;)
    Pokaż drzwi jak juz je zamontujesz !!!!!
    Pozdrawiam
    Ola ;)

    OdpowiedzUsuń