poniedziałek, 6 stycznia 2014

Z nowym rokiem Nowy mebel..

Powoli się urządzamy. Chcemy w tym roku jeszcze jadalnie (dawne boisko) i kuchnię turystyczną (chyżówka) z łazienką do stanu używalności doprowdzić by w przyszłym roku na stałe się sprowadzić...tymczasem gdzieś na strychu wygrzebałem...oczyściłem i pomalowałem łóżko metalowe, które w gościnnej izbie wylądowało.



Od upadku odratowane. Od razu przetestowane zostało. Ocenę pozytywną od Sylwestrowego Gościa uzyskało :)  
A kominkowym salonie przed "telewizorem" sofę ustawiliśmy. Znalazł tam też swoje miejsce kufer stary.

  



I przybył ktoś jeszcze....puchatek malutki i  bardzo słodziutki. Kotek kłapouchy :)
 

19 komentarzy:

  1. Łóżko jest swietne, pamiętam że mielismy takie na działce kiedyś, dawno temu... A puchatek przecudowny, przypomina mi mojego Waldka, kota jakiego miałam, rasy rosyjski niebieski.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne wnetrze, ale kot -powala!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jednym słowem - dzieje się:-))) Ale i tak najbardziej podoba mi się kotek:-))) Ale ja jestem pod tym względem lekko niereformowalna.
    Pozdrawiam serdecznie
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  4. Kotek trafił do nas prawie przypadkiem ;) ale nie przypadkiem jest Szkockim zwisłouchym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. O, to nie jest byle jaki, stary kufer ... to malowana, rasowa skrzynia wianna; kotek chyba duży urosnie, ma spore łapy; a kiedy patrzę na zdjęcia, to wydaje mi się wnętrze salonowe być bardzo przestrzennym; ładnie!
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. i łóżko i pokój i kot - cudne!
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  8. o rany jakie plany, na stałe do chaty, Piękne plany powodzenia. A

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocze wnętrze, bardzo ciepłe, jeśli plany też będą w tej stylistyce to wyjdzie pięknie, a puchatek rzeczywiście słodki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego Najlepszego dla Was kochani, dziękuje za wsparcie, pozytywne opinie i za to że jesteście. Najlepszego na cały nadchodzący Rok 2014!

    OdpowiedzUsuń
  12. Coraz bardziej domowo się robi i nowi mieszkańcy się pojawiają;). Łóżko super
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy możesz zamieścić zdjęcie tej pięknej skrzyni posagowej "en face"? Na którą zwróciła uwagę Maria z Pogórza. Skąd ją masz? Wnętrze robi się coraz piękniejsze a kot "powala"!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzień Dobry, przeczytałam Pana blog z ogromnym zainteresowaniem. Chata jest piękna i coraz piękniejsza! Trafiłam tu, bo sama właśnie zakupiłam ponad stuletnią chyżę zupełnie niedaleko - w Nowej Wsi koło Dukli. To spełnienie marzeń:-) Przyznam szczerze, że trochę jestem przerażona jak patrzę na ogromny remont, który Pan przeprowadził, a podobny pewnie przede mną. Byłabym bardzo wdzięczna za przesłanie na e-mail namiarów na cieślę i architekta, byłabym spokojniejsza, że powierzam chyba najważniejszą część pracy sprawdzonym osobom. (Mój e-mail: wolinska-malgosia@o2.pl) Życzę wszytkiego, co najlepsze i powodzenia w dalszych pracach :-) Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo by się rozpisywać...zajrzyj do nas. usiądziemy przy kominku i porozmawiamy. Z przyjemnością zajrzę do Ciebie zobaczyć Twoje Marzenie :)

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie za zaproszenie i ja też zapraszam! Cieszę się ogromnie, że będę mogła skorzystać z Twojej wiedzy i liczyć na poradę. Wracam po latach w te moje ukochane góry i to co już ogromnie cieszy mnie poza chatą, to ogromna i niezmienna życzliwość ludzi, którzy tu mieszkają. Będziemy zatem w kontakcie i do zobaczenia :-)

      Usuń
  15. Extra! Jest kot - jest Dom:) Dom bez kota jest jak niezamieszkały, nawet jeśli w nim tłum ludzi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Boże, Wy już się urządzacie, a my utknęliśmy na francowatych "lechtrykach" (elektrykach). A kocina kochany...

    OdpowiedzUsuń