piątek, 11 stycznia 2013

Znowu zima maluje...

...mroźne pejzaże. 
Piękne widoki. Kilka kilometrów drogą przez las. Przełęcz. Przewyższenie. To wystarczy.
Drzewa zawiane wilgotnym powietrzem zamrożone zostały na chwilę.



Nawet zmarznięte Brzozy odżyją i las znów będzie zielony.
Podobne widoki są na Szklarach. Jeszcze wyższa przełęcz niż to przewyższenie nieopodal wsi sąsiedniej. Jeszcze piękniejsza panorama. Niestety tamtędy przejeżdżam nocą tylko...





12 komentarzy:

  1. Cudne...mroźne...zimowe...biało-czarne... Uwielbiam takie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, u nas też zima straszliwa, jeśli pług nie przejedzie, to do popołudnia nie damy przejechać nawet terenówką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet mroźna zima maluje piękne pejzaże :) A widoki z Przeł. Szklarskiej przezacne, masz rację i to obojętne, w którą stronę się patrzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bajkowo. Aż chciałoby się tam być..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też uwielbiam te widoki...i nie trzeba wysoko w góry wychodzić żeby je zobaczyć...w drodze do sklepu można tymi widokami się zachwycać. Tego w mieście nie mają!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tydzień temu przejeżdżaliśmy koło Twojej chaty i było dokładnie tak jak na Twoich zdjęciach :) Co z resztą też uwieczniliśmy. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  7. Zima w natarciu ... śnieg pada, pada, pada ...i niech pada ...

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie na paryi też tak było.

    OdpowiedzUsuń
  9. zamrożony... oszroniony... zaklęty, baśniowy las tchnie magią... szkoda tylko że ludzie skuci lodem potrafią takowy czar świata zniszczyć!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przypominają mi się ferie spędzane w Szklarach i jazda na sankach do ciemnej nocy z górki pod którą wychodziło się chyba pół godziny, ale warto było:)...jak dobrze, że są wspomnienia:)...pozdrawiam i dużo ciepła w tym mrozie życzę

    OdpowiedzUsuń